KRZYSZTOF WŁADYKA
Fotografia eksperymentalna
06.10.2008 / Krzysztof Władyka w rozmowie z Modernphoto:

MP: Od kiedy zająłeś się świadomie fotografią?
KW: Zdecydowanie za późno – sierpień 2006.
MP: Z jakim z żyjących lub nieżyjących fotografów chciałbyś spędzić noc przy butelce whisky i dlaczego?
KW: Z każdym kto by na to reflektował. Jest wielu dobrych fotografów, z którymi wymiana spostrzeżeń byłaby cennym doświadczeniem, ale nikogo nie będę wyróżniał.

MP: Czy jesteś zwolennikiem głęboko przemyślanych ujęć, kadrów lub sytuacji czy raczej zdajesz się na intuicję i spontaniczne działanie?
KW: Staram się aby moje kadry były przemyślane (zaprojektowane). Jednak w praktyce intuicja jak i spontaniczność dodaje zaplanowanemu działaniu świeżości. Czasami lepiej czegoś nie planować i zdać się na nosa, żeby w ostatniej chwili w paść na dobry pomysł.

MP: W czym tkwi, twoim zdaniem tajemnica dobrego zdjęcia?
KW: W jego prostocie… w emocjach jakie wywołuje. Od dawna wyznaję zasadę, że „fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić , aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali.” (Don McCullin)

MP: Zrealizowanie jakiego tematu jest twoim marzeniem?
KW: Zrobienie czegoś, czego jeszcze nie miałem okazji spróbować. Za dużo tematów aby wymieniać.

MP: Carrtier-Bresson twierdził że świat wokół nas jest tajemniczy i niezrozumiały i fotograf powinien stawiać sobie za celu udokumentowanie tej tajemnicy, a może w odróżnieniu od tej opinii powinien starać się go uporządkować?
KW: Czy świat uporządkowany nie może być tajemniczy i niezrozumiały? Mam wrażenie, że jakiekolwiek porządki nie ingerują w tajemnice tkwiące w świecie.
MP: Jak wypracować indywidualny i niepowtarzalny styl swoich prac?
KW: Szukać, Patrzeć, Myśleć, Czuć...

MP: W jaki sposób traktujesz różnicę pomiędzy fotografią cyfrową a analogową?
KW: Nie widzę tej różnicy. W obu przypadkach efektem końcowym jest fotografia.
MP: Jak obecny rozwój sprzętu fotograficznego oraz jego dostępność (np. aparat w komórce) wpływa na społeczną świadomość i wrażliwość na fotografię?
KW: Nie sądzę aby postęp techniczny w dziedzinie fotografii oraz jego masowość miały znaczący wpływ na wrażliwość fotograficzną. Owszem, dzisiaj każdy może być fotografem, ale czy posiadanie aparatu świadczy o świadomości artystycznej właściciela? Czy każdy kto posiada kamerę musi być Polańskim?

MP: Co spowodowało, że ostatnio się śmiałeś?
KW: WALL-E
KRZYSZTOF WŁADYKA
Niezależny fotograf. Jak sam określa "Podejmuję próby rekonstrukcji otaczającego mnie świata... burzę i zaczynam od podstaw... analizuję... drążę..."
| |
Pełna lista wszystkich wywiadów dodanych w serwisie. |
